Po okresie, w którym projekt pozostawał bardzo niejasny od momentu pierwszych zapowiedzi, pierwsza od ponad dwudziestu lat oficjalna gra poświęcona amerykańskim bolidom wyścigowym w końcu przynosi konkretne informacje. Gra nosi prosty tytuł „INDYCAR Racing The Game”, jej produkcją zajmuje się studio iRacing Studios, a premiera jest obecnie planowana na początek 2027 roku. Potwierdzono platformy, na których gra będzie dostępna: PS5, Xbox Series X|S oraz PC za pośrednictwem serwisu Steam.
Przełożona premiera z myślą o wyścigu Indy 500
W tytule pominięto zwyczajowe oznaczenie roku, charakterystyczne dla gier o wyścigach samochodowych, a projekt najwyraźniej wymaga więcej czasu niż przewidywano, ponieważ termin premiery przesunięto z 2026 roku na początek 2027 roku. Ten termin nie jest przypadkowy: nawiązuje do odliczania do 111. edycji wyścigu 500 Mil Indianapolis, zaplanowanej na 30 maja 2027 roku. Tony Gardner, prezes iRacing, komentuje ten harmonogram wprost: „Nie możemy się doczekać”.
Silnik Orontes, tryb kariery i klocki iRacing
Jeśli chodzi o treść, większość szczegółów technicznych nie pochodzi z 10 lipca, lecz z pierwotnego ogłoszenia z sierpnia 2025 roku. Za rozwój gry odpowiada studio Orontes Games, które podjęło zdecydowaną decyzję: w przeciwieństwie do gier NASCAR tego samego wydawcy, działających na silniku Unreal Engine, ta gra o wyścigach bolidów jednoosobowych będzie oparta na własnym silniku studia,Orontes Engine, wykorzystanym już w grze ExoCross.
Celem jest zapewnienie bardziej przystępnego zachowania pojazdu niż w wymagającej symulacji komputerowej iRacing, bez utraty autentyczności. W tym celu studio powinno skorzystać z danych pochodzących od firmy macierzystej: mowa tu o zarządzaniu systemem hybrydowym, a także o modelach toruIndianapolis Motor Speedway, Barber Motorsports Park oraz ulic St. Petersburga.
Jeśli chodzi o licencje, zapowiedziany program jest szczegółowy. Wielopoziomowy tryb kariery pozwoliłby na pnęcie się po szczeblach kariery, przechodząc przez mistrzostwa promocyjne Indy NXT, zanim gracz uzyska dostęp do serii NTT INDYCAR SERIES, z prawdziwymi zespołami i oficjalnymi kierowcami, których spotkamy również w trybie wieloosobowym online. W tworzeniu gry biorą zresztą udział prawdziwi kierowcy, tacy jak Scott McLaughlin (Team Penske).

Sezon 2026 czy 2027? Należy zachować ostrożność
Pierwsze zdjęcia ukazują bardzo szczegółowe modele bolidów z pola startowego, takie jak nr 5 Arrow McLaren Chevrolet Pato O’Warda czy nr 10 Chip Ganassi Honda Álexa Palou. Jedyny minus: bolidy te mają barwy z sezonu 2026. Czy jest to ostateczna wersja na moment premiery, czy też studio dostosuje te barwy do składu startowego z 2027 roku, gdy nadejdzie odpowiedni moment? Nic nie jest jeszcze przesądzone.
Warto również zauważyć, że seria IndyCar ma zmienić podwozia i silniki do 2028 roku. Ta cyfrowa wersja może więc być jedną z ostatnich okazji do jazdy obecnym modelem Dallara IR18 i jego ciężkim Aeroscreenem przed ich wycofaniem z toru. Aby poznać szczegóły dotyczące trybów gry, a przede wszystkim cenę, trzeba poczekać na ogłoszenia, które pojawią się w najbliższych miesiącach: na razie nie można składać zamówień w przedsprzedaży.







0 komentarzy